W czasie, gdy użytkownicy starają się dotrzeć na przeciążony serwer OpenOffice.org, aby pobrać wersję 3.0, ja zabrałem się do rzeczy, której w pakiecie brakuje. Do szablonów prezentacji programu Impress.
Nie chodzi o to, że żadne szablony nie istnieją. Chodzi o to, że istniejące są po prostu szpetne. No, w najlepszym razie po prostu przedpotopowe, a ładnych jest tylko kilka. Ale ile można mieć takich samych prezentacji?
Ale istnieje łatwy sposób, żeby temu zaradzić. Wystarczy poszukać grafiki – typowej abstrakcyjnej grafiki używanej jako tapeta pulpitu. Ja zadałem sobie więcej trudu, bo wyszukałem grafiki wolnodostępnej. Wystarczy zajrzeć na deviantART, aby znaleźć setki znakomitych grafik – wiele z nich ma wolne licencje.
Podaję więc przepis, jak robić szablon tego rodzaju.
1. Tworzę pustą prezentację.
2. Otwieram menu
Format, wybieram polecenie
Obszar, klikam kartę
Mapy bitowe, a następnie klikam przycisk
Importuj. I znajduję pobraną już na dysk grafikę, klikam
OK, a potem zatwierdzam nazwę, pod jaką będzie ona dostępna. Po zaimportowaniu i nadaniu nazwy naciskam klawisz
Anuluj, bo nie chcę nic formatować, tylko zaimportować grafikę.

3. Wybieram kolejno:
Format >
Strona >
Tło >
Mapa bitowa. Na liście klikam zaimportowaną grafikę; najczęściej trzeba zaznaczyć jeszcze pole wyboru
Względny w obszarze
Rozmiar, ale to kwestia eksperymentowania. Można też importować grafiki z kafelkami, wtedy inaczej trzeba poustawiać parametry w oknie
Ustawienia strony - wystarczy chwilę poeksperymentować.

4. Zwykle trzeba dostosować kolor czcionki. Kiedy biała czcionka zbyt zlewa się z tłem, warto użyć efektu
Cień. Wtedy bardziej się wybija (wygląda to nieźle).
I gotowe. Oto
nowoczesne szablony do prezentacji w programie Impress.
Tutaj można obejrzeć je przed pobraniem. Teraz można pobawić się jeszcze wypunktowaniem. Albo nawet samodzielnie stworzyć odpowiednie tło w GIMP-ie :)